
Finał 9. Małopolskiego
Festiwalu Smaku już przeszedł do historii. W dniach 24 i 25 sierpnia na
krakowskim placu Wolnica odbyła się impreza podsumowująca edycję tego konkursu
w 2013 roku.
Organizatorem imprezy
tradycyjnie jest Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego w Krakowie.
Należy zaznaczyć, że jest to największe regionalne wydarzenie mające za zadnie
promowanie małopolskich producentów, produkty oraz potrawy lokalne i
tradycyjne.
Finale 9. Małopolskiego
Festiwalu Smaku brało udział 58 produktów oraz dań regionalnych, które wybrała
publiczności oraz jury podczas czerwcowych i lipcowych półfinałowych imprez.
Kiermasze półfinałowe
odbywały się na terenie siedmiu miastach regionu małopolskiego tj: Krakowie,
Tarnowie, Wadowicach, Oświęcimiu, Miechowie, Nowym Targu i Nowym Sączu. W
każdym z tych kiermaszy producenci z tamtejszych regionów wystawiali najlepsze
małopolskie produkty, które cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców i
turystów.
Sierpniową finałową sobotę i
niedziele o uznanie publiczności walczyli producenci takich potraw jak:
kiełbasy piszczańskiej z kija, karczku faszerowanego z kurkami, staropolskiego
krupnika, tradycyjnych lodów maślankowych z Krzeszowic, hałusek owsianych, żuru
małopolskiego, oscypków podhalańskich, miodów z pasiek małopolskich, był duży
wybór wyrobów wędliniarskich z Liszek k/Krakowa, Gawora z Podstolic k/Wieliczki
czy Wytwórni wędlin Majerczyka, znana ze zdrowych ekologicznych produktów
mleczarskich Spółdzielnia z Limanowej
W Finale 9.
Małopolskiego Festiwalu Smaku roku Grand Prix
zdobył Żurek od Piskorka.
Obecnie na liście produktów
uznanych jako regionalne i tradycyjne prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa
i Rozwoju Wsi zarejestrowano 95 wyrobów z Małopolski. W kolejce do rejestracji
są kolejne małopolskie produkty żywnościowe.
Producenci najlepszych
regionalnych produktów żywności powinni być nagradzani oraz promowani w różnych
wydawanych folderach jak też w internecie.
Natomiast w tym roku na
krakowskim półfinale jak i finale brakowało na stoisku specjalistycznym podstawowych materiałów
promujących Małopolskę czy Kraków. Co prawda pod gablotą za sceną było coś
pewnej organizacji ale tam było zaledwie cztery pozycje.
Oczywiście za organizacje
Krakowskiego Półfinału i Finału należy się pochwała menadżerowi Pani Magdalenie
Gdowskiej z Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.
No cóż z powodu trudności
finansowych organizatora i tak nie była zła organizacja. W Finale było więcej
stoisk i atrakcji. Natomiast piękna pogoda sprzyjała spacerom krakowianów jak
też turystom krajowym i zagranicznym, którzy przy okazji mogli wrzucić coś na
ząb.
(zdjęcia
i materiał jest chroniony prawem autorskim)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz